Dzisiaj przybywam z postem, który nie jest poradnikowy, a jest garścią refleksji na temat bycia z osobą z demencją na co dzień. Jak wspominałam, bardzo bliska mi osoba zmaga się z tą chorobą, a ten tydzień spędzamy razem. Rodzice, którzy są stałymi opiekunami Babci, wyjechali odetchnąć a opiekunem jestem ja.
Kiedy tylko przyjechałam i weszłam do pokoju Babci zobaczyłam wystawkę, która zmieniła nieco wygląd od czasu mojego ostatniego pobytu u rodzinki. Musiałam to uwiecznić bo obok zegarka znajduje się gumowa kaczka, zabrana Tadziowi (wnuczek). Jak się później dowiedziałam: "kaczka tam mieszka" i nie można jej zabierać, bo to bardzo ważna kaczka i musi tam stać.